Wszystkie trzy pieski znalazły swój nowy dom. Przepraszam za nieodpisanie na e maile. Nie miałam dostępu do Internetu.

Zawieszam moją hodowlę na czas bliżej nieokreślony. Jednak chciałabym się w najbliższym roku podzielić z Państwem moimi doświadczeniami i przemyśleniami na tym oto kawałku blogowym sceny wirtualnej na temat hodowli i nie tylko. Pozostawię możliwość komentowania i zapraszam do rozmowy.

Podzielę się nie tylko tym co pozornie piękne ale powiem, jak trudna jest hodowla nowofundlanda i dlaczego, co w konsekwencji daje nam psy o takiej a nie innej psychice. Wnioski będą moimi spostrzeżeniami i ewentualnie za linkuję  stronki z treściami wg mnie najbardziej zasadnymi jeśli idzie o tę dziedzinę. Proszę nie oczekiwać , że będę pisać bezbłędnie, nie to jest celem mojego pisania. Podobnie, moje założenia są tylko próbą zweryfikowania zaobserwowanych przeze mnie zdarzeń i sytuacji co do ich prawdziwości.

Będę łączyć wiedzę weterynaryjną, medyczną oraz moje doświadczenie hodowlane.

Pragnę także nadmienić, że oprócz doświadczeń hodowlanych psów mam mnóstwo doświadczeń w życiu rodzinnym, także natury medycznej-choroba mojej córki. Posłużę się także moimi wywodami na temat moralności, humanizmu, etyki, problematyki natury ekonomicznej.

Hodowla w moim życiu była przełomowym epizodem, by zrozumieć, co w życiu najbardziej mnie interesuje. Spotykając takich a nie innych ludzi mogłam spojrzeć na świat całkiem z innej perspektywy. Doświadczyłam łyk marketingu, łyk przedsiębiorczości, łyk biurokracji i oczywiście łyk ubóstwa. Dowiedziałam się,  że psy rasowe, tzn. ich posiadanie, to przywilej bogatych i wykształconych ludzi. Dowiedziałam się też dlaczego? I uwierzcie, nie chce być bogata za taką cenę. Po wtóre jestem niepokorną uczennicą i nawykłam do samodzielnego interpretowania „życia” polegającego na samodzielnym myśleniu i dochodzeniu do najbardziej realnej prawdy, jaką jest prawo do życia, oraz  kultura-sublimacja przemocy. Zestawienie życia zwierząt, ich obserwowanie,  z życiem ludzkim daje nam najbardziej niepokorne odpowiedzi.

Reklamy

Z powodów rodzinnych i z racji tej, iż nie potrafię sprzedać szczeniaka drogą  reklamy i krasomówczego popisu podczas rozmowy przez telefon obniżam cenę psiaka o połowę. Oddam ( czytaj: sprzedam  po symbolicznej cenie) tylko w ręce rozsądnego właściciela-odpowiedzialnego, zdecydowanego i kochającego psy.

Misiek jest uległy człowiekowi, kochany, wdzieczny i szybko sie uczy i ładny jest. Niestety nie mogę pozwolić sobie, aby pozostał w domu. Specyfika mojej pracy uniemozliwia mi zajęcie się czteroma psami. Misiek potrzebuje aktywnego zajecia sie nim, to pies z temperamentem i jest najszczęsliwszy kiedy moze towarzyszyć człowiekowi.

Raz jeszcze George

Luty 1, 2009

Najnowsze fotki sa Tu

Gladiator

Styczeń 27, 2009

Umieszczam najnowsze fotografie Gladiatora. Dziękuję Pani Iwono za nie bardzo serdecznie.

 

George

Styczeń 27, 2009

Z uwagi na charakter mojej pracy wskazanym jest, aby George znalazł nowy dom. Na prośbę osób telefonujących do naszej hodowli umieszczam aktualne fotografie psiaka. Nie są najlepszej jakości-wiem. Niemniej uważam, że idzie wizualnie okreslić na ich podstawie proporcje budowy szczeniaka i jej typ. Psiaczek ma tutaj 8 miesiecy. Jego wzrost w kłębie to około 65 cm, waga około 45 kg. Umaszczenie czysto czarne z białą plamą na przedpiersiu. Sierść obfita, leciutko falowana, dość długa. Moim zdaniem doskonałe proporcje sylwetki wpisane w kwadrat, dość głoboka klatka piersiowa, prawidłowa górna i dolna linia grzbietu. Grzbiet silny, zwarty. Uzębienie prawidłowe, wszytskie zęby na swoim miejscu. Doskonały w ruchu, o doskonałej kondycji, doskonałym temperamencie i idealnej psychice, jak na nowofundlanda przystało. Wg modnych obecnych standartów na ringu brakuje mu jedynie doskonałej rzeźby głowy i być może większych gabarytów całości ciała. Jako, że pies nowofundland rozwija sie do ponad dwóch lat, moim zdaniem rokuje dobrze na psa wystawowego i na psa reproduktora.

pic_1229_424

 Misiu, bo tak w domu nazywamy go jest proporcjonalnym, dobrze zbudowanym pieskiem. To odważny i zdecydowany osobnik, co ostatnio udawania na spacerach. Nie przejawia agresji pod żadnym pozorem, aczkolwiek nie pozwalał bratu zjadać niczego ze swej miski, alarmując mruczeniom dokąd sięgają granice. Nigdy nie było między braćmi sporu i jakiejś walki. Psy respektowały wzajemnie wyznaczone granice pokazując je swoją mowę ciała. George jest bardzo posłuszny, doskonale wraca do mnie na komendę słowną „do mnie”. Uczę go obecnie aportować i pozycji „noga”. Misiek jest bardzo bystry i szybko się uczy. Podczas ostatniej wyprawy nad jezioro, skoczył z pomostu by przypłynąć do mnie na komendę „do mnie”. To bardzo przyjaźnie nastawiony do ludzi i innych psów szczeniak. Niezwykle opanowany w stosunku do dzieci, do domowników bywa wylewny i potrafi niestety z radości wspiąć się na kanapę, bądź wesprzeć się łapkami na człowieku, ale to tylko w gwałtownym przypływie radości i entuzjazmu. 

George waży około 35 kg, przy wzroście ( w kłębie ) około 59 cm. Obwód klatki piersiowej to około 77 cm, długość od nasady ogona do punku-mierzenia w kłębie około 59 cm. Grubość przedniej łapy to 17,5 cm. Ma mocny grzbiet. Misiek kufę ma krótszą od mamy i szerszą jej nasadę. Rośnie mu sierść właściwa, i jest czysto czarna, leciutko sfalowana. Oczy ma ciemniejsze od mamy, ale nie czarne oczywiście.  Jest niufkiem z krwi i kości, o doskonałym temperamencie i doskonałej psychice, i jeśli się okaże, że wyrośnie prawidłowo do końca okresu swojego rozwoju, może stać się reprezentatywnym samcem.  

sunp0010

 

sunp0015

 

sunp0027

 

sunp0042

Listopadowy wypad do lasu-fotki znajdują się: tutaj

 

 

.

Album zdjeć-wrześniowe spotkania

 

Chciałabym nadmienić, iż ojciec szczeniąt ukończył Interchampionat a więcej informacji znajdą Państwo Tutaj:      AJER Kaźko Słupski

Szczenięta z tego miotu znacznie różnią się pomiędzy sobą zarówno exterierowo , jak i charakterem. Jednak widzę to pomimo wszystko w pozytywnym świetle. Obserwuję gwałtowny rozwój ich i już wyraźnie widać, jakie mają predyspozycje ci mali ratownicy. Zdecydowanie Goliat lepiej sobie radzi z wykonywaniem poleceń. Niezmiernie szybko reaguje na wydane komendy i szybko kojarzy bodźcowanie z naszymi ludzkimi oczekiwaniami. Widziałabym go w pracy wodnej. Chociaż na początku był opornym i leniwym misiem to teraz chyba przejął opiekę nad stadem. Pod wieloma względami zachowuje się, jak dorosły osobnik. Na spacerach w obcych miejscach szczeniaki przejawiają ogromne zainteresowanie tym co dzieje się wokół a także wykazują się odwagą. Są przyjazne do innych zwierząt i ufne do ludzi. Serdecznie zapraszam do hodowli.